Witold Prena, kierownik stadionu MOSiR Rumia, dzieli się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi 35-letniej pracy w tej instytucji. Jego zaangażowanie w utrzymanie boiska w doskonałej kondycji oraz organizację wydarzeń sportowych i kulturalnych przyniosło wiele wyzwań, ale i satysfakcji. Prena opowiada o codziennych obowiązkach, organizacji imprez, w tym o tych najtrudniejszych do realizacji, oraz o ogromnym rozwoju obiektu, którego świadkiem był przez wszystkie te lata.
Codzienność kierownika stadionu w Rumi jest pełna nieprzewidywalnych zadań i sytuacji, co czyni ją wyjątkową. Prena podkreśla, że nie ma dwóch takich samych dni, a każde wyzwanie związane z organizacją wydarzeń czy przygotowaniem boiska wymaga elastyczności i szybkiej reakcji. Dwuletnie doświadczenia i wiedza w zakresie pielęgnacji murawy, w tym nawodnienie, nawożenie i zabiegi agronomiczne, odgrywają kluczową rolę dla funkcjonowania obiektu. To na ich efekty wpływa intensywność prac oraz aktualne warunki atmosferyczne.
Jednym z najtrudniejszych projektów, jakie realizował Prena, były eliminacje mistrzostw Europy do lat 20, które wymagały nie tylko znakomitej organizacji, ale również odpowiedniego przygotowania boiska. Inwestycje, które miały miejsce na stadionie, takie jak budowa hali sportowej czy bieżni lekkoatletycznej, przyczyniły się do jego modernizacji, a także zwiększyły możliwości organizacyjne. Prena z dumą wspomina również wspomniany koncert zespołu Elektryczne Gitary, który mimo niespodziewanych problemów udało się przeprowadzić, co pokazuje, że z odpowiednim podejściem można pokonać nawet największe przeszkody.
Źródło: Urząd Miasta Rumia
Oceń: Witold Prena o 35 latach pracy w MOSiR Rumia: Zmiany i wyzwania na stadionie
Zobacz Także



